
Osłony okienne dla tradycyjnych szyb szklanych
Tradycyjne szyby szklane przez dekady stanowiły podstawowy element stolarki okiennej w polskim budownictwie. Były to głównie pojedyncze tafle szkła montowane w oknach drewnianych lub w starszych konstrukcjach PVC. Tego typu przeszklenia w Polsce dominowały od lat 60. do końca lat 80. XX-ego wieku. To właśnie wtedy powstawały budynki z tzw. wielkiej płyty, które miały pilnie rozwiązać problem dostępności mieszkań dla obywateli PRL. Choć w późnych latach 90. i na początku XXI-ego wieku wielu właścicieli tych lokali samodzielnie podjęło decyzję o wymianie okien na nowe, to w dużej części bloków wielkopłytowych do dziś funkcjonują okna z pojedynczymi szybami szklanymi. Są one również obecne w starszych budynkach gospodarczych, lokalach usługowych oraz w części obiektów zabytkowych. I wymagają zupełnie innych osłon okiennych, niż nowoczesne szyby. Dlaczego?
Wady i zalety pojedynczych szyb
Podstawową zaletą tradycyjnych szyb szklanych jest ich wysoka przepuszczalność światła. Pojedyncza tafla szkła bardzo dobrze doświetla wnętrze, co w wielu starszych mieszkaniach było pożądaną cechą. Szyby te są również relatywnie tanie w produkcji i łatwe w wymianie, a w przypadku renowacji zabytków pozwalają zachować historyczny charakter stolarki.
Jednocześnie ich największą słabością pozostaje niska izolacyjność termiczna. Współczynnik przenikania ciepła dla pojedynczej szyby jest kilkukrotnie gorszy niż w przypadku nowoczesnych pakietów zespolonych. Oznacza to, że zimą przez okno przedostaje się chłód, a latem wnętrza szybciej się nagrzewają. Problemem bywa także ograniczona izolacja akustyczna i gromadzenie pary wodnej, czyli po prostu parowanie szyb – zarówno od strony zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Właśnie dlatego w budynkach z tradycyjnymi szybami, odpowiednio dobrane osłony okienne mogą znacząco poprawić komfort użytkowania pomieszczeń.
Dlaczego osłony są szczególnie ważne przy szybach pojedynczych?
W przypadku szyb zespolonych, część funkcji termoizolacyjnych pełni sama konstrukcja. Jednak przy pojedynczym szkle ta bariera praktycznie nie istnieje. Osłony okienne przejmują więc rolę zapewnienia warstwy ochronnej, która może ograniczać zarówno straty ciepła zimą, jak i przegrzewanie latem.
Dobrze dobrana osłona działa jak bufor powietrzny pomiędzy szybą a wnętrzem. Tworzy strefę, w której wymiana temperatury jest spowolniona. Jednocześnie ułatwia zapanowanie nad promieniami słonecznymi przedostającymi się do wnętrza, co ma szczególne znaczenie przy dużej przepuszczalności pojedynczego szkła. Eliminuje też w znacznym stopniu parowanie szyb.
Rolety materiałowe podgumowane jako skuteczna bariera termiczna
Jednym z najskuteczniejszych rozwiązań w przypadku tradycyjnych szyb są rolety materiałowe podgumowane. Ich konstrukcja opiera się na tkaninie wyposażonej w warstwę gumową lub perłową od strony szyby, która znacząco ogranicza przenikanie promieniowania cieplnego.
W połączeniu z pojedynczym szkłem, roleta podgumowana chroni wnętrze przed zewnętrzną temperaturą, w dużym stopniu rozwiązując problem termoregulacji. Właśnie przy tradycyjnych szybach różnica w komforcie termicznym jest szczególnie odczuwalna.
Rolety tego typu sprawdzają się zwłaszcza w blokach z lat 70. i 80., gdzie wymiana okien nie zawsze była możliwa lub została odłożona „na później” z uwagi na koszty. Zdecydowanie tańszym rozwiązaniem jest zamontowanie osłon, niż wymiana wszystkich okien w mieszkaniu.
Plisy okienne
to kolejne rozwiązanie, które dobrze sprawdza się w oknach z szybami pojedynczymi. Ich największą zaletą jest możliwość zasłaniania dowolnej części okna – od góry, od dołu lub centralnie. W praktyce pozwala to bardzo precyzyjnie zarządzać światłem słonecznym, które w przypadku tradycyjnych szyb – o czym wspominaliśmy wcześniej – przedostaje się do wnętrza z wyjątkową łatwością.
Plisy tworzą przy szybie delikatną poduszkę powietrzną, która w pewnym stopniu poprawia izolacyjność całego systemu okiennego. W wersjach o strukturze plastra miodu efekt termoizolacyjny jest jeszcze wyraźniejszy, co bywa szczególnie korzystne w starszych budynkach o podwyższonych stratach ciepła.
Ich atutem jest także niewielka masa i możliwość montażu bez ingerencji w konstrukcję okna, co ma znaczenie przy starszej stolarce drewnianej.
Żaluzje poziome – precyzyjne narzędzie
W pomieszczeniach silnie nasłonecznionych bardzo dobrze sprawdzają się żaluzje poziome. Choć nie stanowią tak silnej bariery termicznej jak rolety podgumowane, oferują wyjątkową kontrolę kierunku światła, które przedostaje się przez okno.
Przy pojedynczych szybach, które przepuszczają duże ilości promieniowania słonecznego, możliwość ustawienia kąta lameli pozwala ograniczyć nagrzewanie pomieszczenia bez całkowitego zaciemniania wnętrza. Jest to szczególnie przydatne w mieszkaniach z ekspozycją południową lub zachodnią oraz w biurach, w których ważne jest jednoczesne doświetlenie i wyeliminowanie refleksów świetlnych na monitorach komputerów czy laptopów.
Najlepsze efekty uzyskuje się przy żaluzjach o jasnych, odbijających światło lamelach, które dodatkowo redukują ilość energii cieplnej docierającej do szyby.
Choć pojedyncze szyby szklane stopniowo ustępują miejsca nowoczesnym pakietom zespolonym, w wielu polskich budynkach wciąż są elementem codzienności. Ich słaba izolacyjność termiczna sprawia, że rola osłon okiennych jest w takich przypadkach szczególnie istotna.
Najlepsze rezultaty przynoszą rozwiązania, które realnie wspierają termoregulację wnętrza i kontrolę nad światłem słonecznym. Świadomy dobór osłon do tradycyjnych szyb pozwala znacząco poprawić komfort użytkowania mieszkania, bez konieczności natychmiastowej wymiany okien. W wielu przypadkach jest to rozwiązanie szybkie, ekonomiczne i zaskakująco skuteczne, szczególnie w starszych blokach, które nadal dominują w polskich miastach.










